
Tę realizację z Torunia warto pokazać każdemu, kto myśli, że w bloku nie da się zaprojektować ładnej i jednocześnie pojemnej kuchni. Klienci dostali do dyspozycji małe pomieszczenie z typowym dla budownictwa wielorodzinnego problemem – każdy centymetr ma znaczenie, a kompromisy są praktycznie nieuniknione.
Mimo to udało się tu zmieścić pełen ciąg roboczy, lodówkę, piekarnik, witrynę dekoracyjną i półwysep, który dodatkowo wydziela kuchnię od strefy dziennej. Całość w zaledwie 4 tygodnie od akceptacji projektu.
Kuchnia na zamówienie Toruń – jak zmieściliśmy wszystko w bloku
Punktem wyjścia w tym projekcie były rzeczywiste wymiary pomieszczenia, które – jak to w bloku – nie pozwalały na żadne improwizacje. Klienci chcieli mieć w kuchni miejsce na płytę indukcyjną, zlew, piekarnik, dużą lodówkę i blat do przygotowywania posiłków, do tego witrynę na zastawę i półwysep, przy którym można usiąść do śniadania. Lista życzeń była ambitna jak na 9 metrów kwadratowych, więc każdy element musiał spełniać co najmniej dwie funkcje.
Pierwsza decyzja projektowa, która odblokowała dalszą układankę, dotyczyła spłycenia zabudowy ściennej w okolicy lodówki. Standardowe szafki kuchenne mają 60 cm głębokości – my w tej części zmniejszyliśmy ją do 55 cm. Pozornie drobny zabieg, ale w praktyce dodał 5 cm w ciągu roboczym, dzięki czemu po obu stronach piekarnika i płyty zostało miejsce na odstawienie naczyń. To rozwiązanie, którego nie zaproponuje żadna firma sprzedająca meble modułowe – bo modułów o nietypowej głębokości po prostu nie ma w katalogu.
Meble zabudowa kuchni Toruń – akryl kaszmir mat i hikora naturalna
Klienci od początku chcieli kuchni jasnej, ale nie banalnie białej. Po przejrzeniu próbek wybrali fronty w akrylu Niemann w kolorze kaszmir mat – to ciepły, lekko piaskowy beż, który ładnie odbija światło wpadające z okna, a jednocześnie nie wybiela całego wnętrza. Akrylowe wykończenie ma jeszcze jedną zaletę praktyczną: jest twardsze i bardziej odporne na zarysowania niż klasyczny lakier, a powierzchnia matowa nie pokazuje śladów palców.
Dla kontrastu dobraliśmy hikorę naturalną z dekoru Egger – to ciepłe, drewnopodobne wykończenie z wyraźnym usłojeniem, które pojawia się na blacie roboczym i jako materiał na lamelach półwyspu. Połączenie matowego beżu z fakturą drewna sprawia, że kuchnia ma charakter, ale nie przytłacza – w małym pomieszczeniu to fundamentalna sprawa. Dodatkowym akcentem są czarne profile witryny i obudowy AGD, które domykają kompozycję.



